Trójmiasto na weekend


Na Weekend / czwartek, Maj 30th, 2019

Udało mi się odwiedzić wszystkie województwa w Polsce. Jedne pobieżnie, a inne wielokrotnie. Do moich ulubionych miejsc w kraju należy Trójmiasto. Atrakcje jakie oferuje i to, że nie można się tam nudzić to jedno. Drugą rzeczą która uwodzi i powoduje, że chce tam wracać jest morze! W Trójmieście byłam wielokrotnie, a tym razem stałam się przewodniczką dla Wojtka, który był tam po raz pierwszy. Dwa dni to zdecydowanie za mało, aby wszystko zobaczyć, ale na dole wpisu umieszczę informacje z moich poprzednich wyjazdów, co jeszcze warto tam zobaczyć.

Dojazd

Do wyboru macie samochód, pociąg, autobus, a nawet samolot! Możecie wybrać pociąg kategorii TLK (tańszy) lub EIP (szybszy), Flixbusa, Ryanaira czy LOT. Zawsze zanim klikniecie „kupuję i płacę” sprawdźcie różne opcje i przeanalizujcie oferty. Możecie w ten sposób zaoszczędzić czas i pieniądze lub tylko jedną z tych rzeczy. Ze względu na studenckie/doktoranckie zniżki wybraliśmy przejazd pociągiem EIP, dzięki któremu w 3 godziny z Warszawy dotarliśmy do Gdańska. Tą samą klasą pociągu dojedziecie z Katowic do Gdańska w 5,5 godzin, a Ryanair z Krakowa zabierze Was do Gdańska w nieco ponad godzinę. Trójmiasto posiada dobrą komunikację miejską. Używając aplikacji jakdojadę nie powinniście mieć problemu, aby dostać się z punktu A do punktu B. Wszystkie informacje o komunikacji znajdziecie na stronie Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku (klik). Dwie uwagi: pomiędzy miastami kursuje szybka kolej miejska; nie wszędzie są biletomaty, warto zaopatrzyć się w aplikację biletową (np. Skycash).

Nocleg

Nie wiem czy wiecie, ale rok rocznie gdynianie wybierają swoje miasto, jako to, w którym żyje się najlepiej w Polsce. Może więc warto postawić na nocleg w Gdyni? Ja zawsze zatrzymywałam się w Gdańsku. Mam dwa miejsca, które mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Oba miejsca mają blisko siebie słynne atrakcje. Pierwsze, to hostel w Gdańsku, który ma widok na Długie Pobrzeże, a z okna widać płynące Motławą statki! Grand Hostel ma doskonałą lokalizację (klik). Ja spałam w pokoju wieloosobowym, ale oferuje on również pokoje prywatne. Zjecie w nim również pyszne śniadania. Drugim miejscem jest mieszkanie z Airbnb, w którym nocowaliśmy z Wojtkiem będąc w Trójmieście tym razem. Wynajmują je moi znajomi (klik). Mieszkanie jest duże, przestronne, pomieści 4 osoby i pełno w nim podróżniczych pamiątek. Znajduje się w dzielnicy Nowy Port, a po wyjściu z mieszkania dostrzeżecie pomnik Westerplatte.

Plan zwiedzania

Ułożyłam dla Was dwudniowy plan zwiedzania, który pozwoli Wam trochę odetchnąć, jak i zaliczyć najważniejsze atrakcje. Trójmiasto oferuje ich znacznie więcej o czym wspominam na końcu wpisu.

Dzień 1

Pierwszy dzień zwiedzania rozpoczęliśmy od Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. To nowa placówka, która otwarta jest od 2017 roku. Byłam wtedy w Gdańsku i nie miałam szansy się tam dostać bez wcześniejszej rezerwacji biletu. Tym razem pamiętałam o tym i kupiłam bilety przez Internet. Koszt biletu ulgowego to 16 zł, całego 23 zł, a audioprzewodnik to dodatkowe 5 zł. Bilety zarezerwujecie na oficjalnej stronie muzeum (klik). Zdecydowanie polecam odwiedzenie tej placówki. Spędziliśmy tam ponad 3 godziny (mieliśmy audioprzewodniki, które ułatwiają zwiedzanie!). Informacje w poszczególnych salach wystawowych stanowią pigułkę wiedzy na temat II wojny światowej i większość prezentowanych tam wydarzeń mogłaby mieć swoje odrębne muzeum (niektóre już mają, jak Muzeum Powstania Warszawskiego). Mimo wszystko sale wystawowe są tak ułożone, że porządkują i przypominają wiedzę na temat tamtych wydarzeń. Wszystko podane jest w nowoczesnej formie. Nie brakuje multimediów czy relacji świadków tamtych wydarzeń. Dreptając po muzeum zrobiliśmy chyba kilka kilometrów, więc przyszedł czas na odpoczynek. Pojechaliśmy do Sopotu. Już w XVIII wieku pojawił się tam pierwszy dom letniskowy, a początek XIX wieku przyniósł pierwszy zakład kąpielowy. Powiem Wam w tajemnicy, że jak kiedyś wygram w totolotka (muszę zacząć grać…), to kupię dom w Sopocie. Jestem totalnie zakochana w tej niewielkiej miejscowości! Z Wojtkiem przeszliśmy się słynnym Monciakiem, czyli głównym deptakiem Sopotu – nazwa jest „skrótem” od ulicy Bohaterów Monte Cassino. Obejrzeliśmy Skwer Kuracyjny i Latarnię Morską, i poszliśmy na główną atrakcje Sopotu, czyli słynne molo. To idealne miejsce na wypoczynek nawet gdy nie ma słońca lub wieje wiatr. Ławeczki ustawione pod falochronem osłaniają przed chłodem i pozwalają cieszyć oczy morzem, plażą, miastem i jachtami, które cumują tuż obok. Gdyby była pogoda moglibyśmy pójść plażą aż do klifu w Gdyni Orłowie, to około 4 kilometry w jedną stronę, a stamtąd można albo wrócić tą samą trasą albo wsiąść w SKM na stacji Gdynia Orłowo. Wieczór spędziliśmy w Gdańsku na Starym Mieście, w jednej z tamtejszych kawiarni poznając miłośników podróży w ramach Festiwalu Podróżniczego Trampki. Jeśli też macie ochotę poznać nowe osoby wypróbujcie aplikację na telefon couchsurfing, która pozwala nie tylko znaleźć nocleg, ale również spotkać się z lokalsami i innymi turystami. Dwukrotnie korzystałam z tej opcji właśnie w Gdańsku i część przyjaźni trwa do dziś, a ilość ciekawych, podróżniczych historii jest niezapomniana! Wracając do mieszkania, które służyło nam za dom przez te kilka dni chcieliśmy podejść jak najbliżej pomnika Westerplatte, który oddzielony był od nas jedynie Martwą Wisłą i zabudowaniami nowego portu. Niestety wszędzie tylko płoty i zakazy wstępu dlatego sam pomnik widzieliśmy w lekkim oddaleniu i nie udało nam się zrobić zdjęć. Do Westerplatte, w sezonie można dotrzeć tramwajem wodnym (miejskim), a także popłynąć wycieczką zakupioną przy Długim Pobrzeżu na Starym Mieście, w Gdańsku.

Dzień 2

Drugiego dnia zaplanowałam kolejne atrakcje. Trójmiasto, to nie tylko architektura i kultura, to także przyroda! Dzień rozpoczęliśmy od Parku Oliwskiego w Gdańsku. Jest to zabytkowy park mieszczący się na ponad 11 hektarach, którego historia związana jest z cystersami. Park przechodził wiele zmian, w czasie II wojny światowej został zdewastowany, a obecnie jest wpisany do rejestru zabytków. W Parku znajduje się niewielka palmiarnia. Aktualnie jest w remoncie, ale gdy byłam w niej dwa lata temu zadziwiły mnie leniwce, które wisiały spokojnie na konarach nad głowami odwiedzających. Tuż obok Parku znajduje się Archikatedra w Oliwie ze słynnymi organami. Będąc w tej części Gdańska możecie również wybrać się do ZOO lub na Wzgórze Pachołek. Na to ostatnie udało mi się wejść, gdy byłam w Gdańsku dwa lata temu. Z wieży widokowej rozpościera się widok na Zatokę Gdańską i Trójmiasto. Popołudnie i wieczór spędziliśmy na starym mieście w Gdańsku. Zaczęliśmy od uroczego skweru z pięknymi, astronomicznymi muralami, pomnikiem Jana Heweliusza i Starym Młynem obok. Kolejne atrakcje to Długi Targ, czyli dawny trakt kupiecki, który w tej chwili pełni rolę rynku gdańskiego z fontanną Neptuna i odrestaurowanym Dworem Artusem. Dawniej w Dworze Artusa spotykali się kupcy. Obecnie pełni rolę Muzeum. Polecam zajrzeć do Muzeum w Zielonej Bramie u styku Długiego Targu i Długiego Pobrzeża. Zdarzają się tam ciekawe wystawy. Dwa lata temu była prezentowana bogata wystawa Młodej Polski z Malczewskim na czele. Weszliśmy na Długie Pobrzeże. Polecam przejść Zielonym Mostem na drugą stronę, to idealne miejsce na zrobienie zdjęć między innymi Żurawiowi, który znajduje się na Długim Pobrzeżu. Po powrocie na Długie Pobrzeże zboczcie z niego w ulicę Mariacką. Wzdłuż ulicy znajdują się liczne sklepiki z bursztynem. To idealne miejsce na drobną pamiątkę z Gdańska. Na końcu ulicy znajduje się Bazylika Mariacka z wieżą widokową. My odwiedziliśmy ją przy okazji niedzielnej mszy. Wracając wieczorem wstąpiliśmy jeszcze na Plac Solidarności. Znajduje się tam pomnik stoczniowców, ale także Europejskie Centrum Solidarności. Nam nie udało się go zwiedzić, ale ja kilka lat temu byłam w środku i podziwiałam panoramę miasta z tarasu na dachu.

Co jeszcze?

Chcieliśmy dość leniwie spędzić czas w Trójmieście, a jednocześnie zaliczyć najważniejsze atrakcje. Sporo czasu zajęło nam przesiadywanie w knajpkach i kawiarniach, bo przecież jedzenie przy braku słońca, to najlepsze pocieszenie! O kulinarnej stronie Trójmiasta wspomnę w osobnym wpisie. Na blogu będzie również post fotograficzny, który mam nadzieję zachęci Was do odwiedzenia Gdańska, Sopotu i Gdyni. Co jeszcze polecam odwiedzić w Trójmieście? Poniżej spis miejsc, w których byłam kilka lub kilkanaście lat temu:

Gdańsk:

  • Góra Gradowa i Hewelianum – najlepszy punkt widokowy na Śródmieście Gdańska, a także centrum edukacyjne dla dzieci w dawnym Forcie Góry Gradowej.
  • Muzeum Narodowe w Gdańsku – to tam znajduje się Sąd Ostateczny Hansa Memlinga. Ten obraz trzeba zobaczyć na żywo! Przechodzą mnie ciarki na samo wspomnienie!
  • Teatr Szekspirowski – można go zwiedzić razem z przewodnikiem. Na stronie Teatru (klik) znajdziecie informacje kiedy i w jakiej cenie można to zrobić.
  • Bastion św. Gertrudy – wybudowany w XVII wieku miał za zadanie chronić miasto. Obecnie zrewitalizowany. Idealne miejsce do spacerowanie i chwili spokoju.
  • Narodowe Muzeum Morskie – dla każdego wilka morskiego, jak i szczura lądowego zainteresowanego tą tematyką. Więcej informacji tu (klik). Oddziałem muzeum jest Żuraw, którego można podziwiać nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz.

Sopot

  • Opera Leśna – przyjemny spacer wśród drzew zaprowadzi nas do amfiteatru w środku lasu. Niestety mi się na teren opery nie udało wejść, zobaczyłam ją jedynie przez ogrodzenie.
  • Dworek Sierakowskich – podziwiałam z zewnątrz, obecnie w środku znajduje się kawiarnia Młody Byron. Jest to jeden z najstarszych budynków Sopotu. Warto zejść z Monciaka i przejść się uliczkami starego Sopotu, bo znajduje się tam wiele ciekawych architektonicznie domów.

Gdynia

  • Muzeum Marynarki Wojennej – razem z ORP Błyskawica i ORP Burza stanowią niemałą atrakcję Gdyni. Informacje o muzeum znajdziecie tutaj (klik). Okręty przycumowane są przy Molo Południowym.
  • Dom Abrahama – budynek z początku XX wieku, w którym mieszkał Antoni Abraham, działacz społeczny nazywany „królem Kaszubów”. Niedaleko jego domu, który obecnie obecnie pełni rolę muzeum znajduje się pomnik Abrahama.

Na mapie umieściłam tylko te atrakcje, w których sama byłam. Brakuje więc ZOO w Gdańsku czy Akwarium Gdyńskiego. Trójmiasto oferuje wiele ciekawych miejsc i myślę, że tydzień czasu to minimum, aby zobaczyć je wszystkie. Na pewno wybierzemy się tam kolejny raz!

Czego nie ma na liście, a jakie atrakcje polecacie? Czy byliście w Trójmieście? Lubicie tam wracać?

11 thoughts on “Trójmiasto na weekend

  1. Wszystkie województwa w Polsce? Wow. W Trójmieście byłam dawno temu i to mój wtedy jeszcze nie mąż był moim przewodnikiem i zakochałam się. Na pewno tam wrócę któregoś dnia, choćby by pokazać dzieciom, bo warto

  2. Świetny post, czytam i wspominam!!! Nie ma chyba lepszego miejsca na świecie niż Trójmiasto i nie ma chyba takiego drugiego na świecie. Super połączone miasta otoczone z jednej strony plażą a z drugiej lasem, choć teraz się dużo pozmieniało i się „lasy rozbudowały”. Widać i czuć zmiany w tym miejscu to muszę przyznać. Jeny ileż to ja mam wspomnień z tego miejsca. Stara nie jestem ale pamiętam czasy gdy przy molo w Sopot pływały meduzy! Sopot był dla mnie zawsze miejscem z klimatem … takie kolorowe, ciepłe, pełne turystów i długich kolejek na molo. No i oczywiście artyści przy kościele Św. Jerzego, szczególnie jedna pani, którą bacznie podglądałam jak rysuje pastelami by potem w domu próbować (tak się nauczyłam nimi rysować). Ja bym mogła tak bez końca bo mam co wspominać a Są miejsca, o których nie da się ot tak zapomnieć. A do Twojej listy w Gdyni dopisałabym Kamienną Górę (teraz to można tam nawet wyciągiem wjechać) lub wieżę widokową w Kolibkach, zjeść coś pysznego w Domku Żeromskiego. Można się wypuścić kawałek dalej na Oksywie zobaczyć osadę rybacką i bulwar lub dalej na Babie Doły z dziką plażą z widokiem torpedownię. Do Sopot dopisałabym Zajęcze Wzgórze, z którego widać miasto a przy dobrej pogodzie nawet Hel. Jeśli ktoś uwielbia murale to Gdańsk Zaspa oferuje ich sporo, bo aż 59. Można też się wypuścić za Gdańsk na Wyspę Sobieszewką zobaczyć foki lub Rezerwat przyrody, wejśc na taras widokowy na wieży ciśnień. A wieczorem podpatrzeć rafinerię, bo ten widok jest jak z kosmosu!!!! Pozdrawiam

    1. Cieszę się, że było mi dane przeczytać ten post i trafić na tego bloga, bo można się dowiedzieć tyle przydatnych informacji w tak przyjemny sposób! Ten post jest naprawdę dla mnie przydatny, ponieważ nigdy nie byłam nad polskim morzem, ale chciałabym to zmienić i wyciągnąć mojego chłopaka tam, a dzięki temu wpisowi wiem, co mam zwiedzić. Dziękuję bardzo! 💕

      1. Super post, co roku odwiedzam Gdańsk, ale w wielu miejscach jeszcze nie byłam, następnym razem chętnie skorzystam z Waszego planu 😁😍

  3. Bardzo lubię Trójmiasto i to o każdej porze roku 😀 Już jako dziecko jeździłam tam z rodzicami. Miałam także to szczęście, że moja znajoma studiowała w Gdańsku i mogłam do niej wpadać raz na czas na kilka dni 😉 Obecnie Ryanair bardzo usprawnił nam połączenie Kraków – Gdańsk 😀
    Może i w tym roku uda się odwiedzić północ Polski 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *